My Free ZOO jako gra edukacyjna

Gier komputerowych jest całe mnóstwo, jednak nie o każdej z nich można powiedzieć, że jest kształcąca, interaktywna czy po prostu zabawna. Miłym wyjątkiem jest gra My Free ZOO, która wymaga zaangażowania, logicznego myślenia i rozwija umiejętności kreowania rzeczywistości z jednej strony, z drugiej natomiast podejmowania rzutkich decyzji.

Czy łatwo być dyrektorem?

Osoba rozpoczynająca grę musi zmierzyć się z odpowiedzialną funkcją dyrektora ZOO. Od jego umiejętności i sposobu rządzenia zależy bowiem, czy ZOO przetrwa i będzie się rozwijało.

Pozyskiwanie nowych zwiedzających

Dyrektor ma więc do spełnienia kilka zadań. Ratowanie ZOO polega na zdobywaniu nowych zwiedzających, którzy zechcą je odwiedzić, ponieważ tylko w ten sposób można zdobyć dodatkowe fundusze. Jest to warunek niezbędny, żeby ZOO w ogóle mogło zostać uratowane. Aby tego dokonać dyrektor musi uczynić miejsce bardzo atrakcyjnym i dlatego powinien rozpocząć stawianie nowych wybiegów, budowanie nowych stoisk i ścieżek oraz sadzenie kwiatów i drzew.

Zoodolary

Rozbudowanie obiektu ma niebagatelny wpływ na przyciągnięcie nowych zwiedzających, dzięki czemu ZOO pozyska więcej zoodolarów. To z kolei pozwali na zdobycie nowych zwiedzających i dalsze rozbudowywanie ZOO.

Im lepiej dyrektor wywiąże się ze swoich obowiązków, tym szybciej rozbuduje ogród, a co za tym idzie, będzie miał satysfakcję z jego uratowania.

My Free ZOO to gra edukacyjna, ponieważ dzięki niej można kształtować umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Źródło:
https://pl.upjers.com/my-free-zoo

Stronghold Kingdoms

Stronghold Kingdoms, to gra przeglądarkowa oparta na legendarnej już grze Stronghold (Twierdza).
Jest kapitalną strategią rozgrywaną w czasie rzeczywistym, gdzie każdy gracz w grze znajduje się online.
Gra została stworzona przez FireFly Studios, potentata na rynku gier internetowych, a zarazem gwaranta dobrej jakości i niezłej zabawy.
Gracz wciela się w średniowiecznego władcę, który rozwija swoją twierdzę. Gra jest całkowicie darmowa, jednak jeśli będziecie chcieli mieć dostęp do większej ilości możliwości oferowanych przez twórców gry, konieczne będzie wniesienie opłaty (z resztą podobnie jest w wielu innych grach).
Stronghold Kingdoms, to niezła strategia. Gracz wykazać musi się umiejętnościami, dzięki którym rozwijał będzie swój zamek w dobrej kondycji, a zarazem ekonomiczną warstwę swoich włości. Będzie też musiał stawić czoła atakującym go wrogom, dybiącym na jego własność. Zdobywanie surowców, dbanie o zadowolenie poddanych, czy rozwijanie wojska, to tylko niektóre z wyzwań, przed którymi staniecie.

Gra cieszy oko świetną grafiką. Świetnie oddaje ducha epoki feudalnej, poprzez odpowiednio dobrane budynki, jakie możecie postawić w swojej twierdzy. Do tego opcje, jakie przygotowane zostały w związku z dyplomacją, handlem, wojskiem, czy innymi elementami gry, jako żywo przenosi do epoki średniowiecza, dając możliwość wcielenia się w prawdziwego feudała, który podbija sąsiednie, słabsze ziemie, lub sam daje się podbić silniejszym sąsiadom.
Gra ta, to rozrywka na naprawdę wysokim poziomie, która zadowoli miłośników strategii ekonomicznych, zwłaszcza w otoczce średniowiecznej.

War Thunder – recenzja

Darmowe „sieciówki”, do których jesteśmy przyzwyczajeni, to świetna rozrywka, która jednak najczęściej nudzi się po stosunkowo krótkim czasie. Z „War Thunder” jest zupełnie inaczej – początkowo nie uwierzysz, że tak dopracowana gra dostępna jest całkowicie za darmo! Czym ta pozycja przyciąga tysiące graczy? Przyjrzyjmy się temu nieco bliżej.

GRA AKCJI CZY PRAWDZIWY SYMULATOR?
Fabuła „War Thunder” jest stosunkowo prosta – gracz wciela się w rolę pilota myśliwca z czasów II Wojny Światowej i… wszelkie dalsze wyjaśnienia są chyba zbędne. W każdym razie mamy dużo ognia, eksplozji i wystrzałów z szybkostrzelnych działek – prawdziwa gratka dla fanów lotnictwa wojskowego. Ciekawostką jest możliwość wyboru poziomu trudności, co diametralnie odmienia charakter gry. Możemy zdecydować czy wolimy rozgrywać prostą grę akcji, w której sterowanie odbywa się za pomocą myszki, czy chcemy zaznać wrażeń, jakie dotąd zapewniały wyłącznie symulatory. Wszystko to zostało okraszone doskonałą grafiką.

WIELE ROZGRYWEK, CZYLI DLA KAŻDEGO COŚ INTERESUJĄCEGO
Jak zdecydowana większość sieciówek, „War Thunder” to gra wieloosobowa, w której poszczególne gracze toczą między sobą batalie. Zaskoczeniem może być fakt, że twórcy gry położyli równie duży nacisk na rozgrywki „solo” i „gracze z graczami”. Co ciekawe, dwa dodatkowe tryby dostępne są nieodpłatnie, za co autorom należy się ogromny plus, prawie tak samo duży, jak za dynamikę i realizm powietrznych walk.

Powodów aby zagrać w „War Thunder” jest znacznie więcej, o czym każdy gracz powinien przekonać się osobiście. Gwarantujemy, że czas poświęcony na grę, nie będzie stracony!

Plemiona

Plemiona to gra osadzona w czasach średniowiecza. Komu przypadnie do gustu, a kogo z pewnością nie powali na kolana?

W grze tej z pewnością odnajdą się osoby, w których żyłach drzemie chęć sprawdzenia się w roli stratega oraz zdobywcy. Aby rozpocząć swoją przygodę z Plemionami, wystarczy zarejestrować się na stronie gry. Plemiona należą do tak zwanych „gier przeglądarkowych” nie trzeba więc instalować żadnych aplikacji na swoim komputerze. To, co ukazuje się naszym oczom na samym początku, to maleńka wioska, którą należy rozbudować.

Tak jak w każdej grze strategicznej, również w przypadku Plemion. musimy bardzo dobrze zastanowić się, zanim postanowimy wznieść jakiś budynek – może to nieść za sobą różne skutki ekonomiczne.

To, co jest niewątpliwym plusem tej gry, to różne drogi osiągania rozwoju. Coś dla siebie znajdą tu fani budowania wielkich armii, ale i Ci, którzy chcą się sprawdzić jako zarządcy odpowiadający za ekonomię państewka.

Choć ciężko odmówić szacie graficznej estetyki, z pewnością nie jest to szata na poziomie chociażby The Settlers Online – w Plemionach szata jest prostsza, zdecydowanie bardziej schematyczna.

Jeżeli nie do końca odnajdujesz się w Plemionach, możesz skorzystać z szerokiego wsparcia technicznego gry – forum, informacji na temat poszczególnych formacji bojowych, budynków czy nawet Samouczka, którego możesz wyłączyć w dowolnym momencie gry.
Istnieje również możliwość wykupienia konta premium, które zapewnia wiele udogodnień w grze.

To gra dla osób, które chcą sprawdzić swoje umiejętności na wielu płaszczyznach, a zarazem nie potrzebują bardzo rozbudowanej grafiki.

Recenzja Traviana

Wyobraź sobie małą, bezbronną osadę, która znajduje się gdzieś na mapie starożytnego świata. To osada, której jesteś panem i władcą. Dzięki Twojej mądrej polityce, rozwijaniu gospodarki, wojskowości, i wielu innych dziedzin być może uda Ci się stać się najsilniejszym władcą w okolicy, któremu podporządkowane są inne osady. Ale strzeż się. Twoi sąsiedzi nie spoczywają na laurach i również rozwijają swoje osady. Twoim zadaniem jest więc rozważne rozwijanie swojej włości, by nie dać się podejść.
Tak pokrótce opisać można grę Travian, świetną strategiczną grę online, którą osadzono w czasach, gdy centrum świata stanowił Rzym, walczący z rozmiatymi dzikimi plemionami. Jako gracz wcielisz się w Rzymian lub „dzikich” – wybór należy do Ciebie i dokonać musisz go już na początku gry, zakładając swoje konto.

Dzięki atrakcyjności rozgrywki i ciekawym wyzwaniom, gra uwodzi coraz to nowych graczy, odkrywających uroki Traviana.
Przyjemna dla oka grafika i wyzwania, jakie stawiane są przed graczem, plus możliwość wchodzenia w rozmaite interakcje z innymi graczami, sprawiają, że Travian to rozrywka wysokiej klasy. To klasyk darmowych gier strategicznych, na którym wychowały się całe pokolenia miłośników gier online, zwłaszcza strategicznych.

Fajna, prosta, kreskówkowa grafika, trochę prześmiewcza i lekko karykaturalna pozwala na spędzenie czasu z Travianem w sympatycznej i luźnej atmosferze, przypominając jednocześnie, że rozgrywka ta jest tylko zabawą (choć rzeczywiście wyjątkowo atrakcyjną!) Gra dopracowana jest w każdym szczególe, co chwali się twórcom jej gry. A dzięki temu rozgrywka wciąga bez reszty.

The Settlers Online – Zostań osadnikiem!

Settlers Online to przeglądarkowa wersja gry komputerowej The Settlers, stworzonej przez Blue Byte. Czy warto w poświęcić jej czas? Kto będzie zadowolony a kto może się nią rozczarować?

The Settlers Online to gra strategiczna, od początku trzeba więc dobrze przemyśleć kwestie usytuowania poszczególnych budynków. Choć na wstępie każdy gracz posiada pewne surowce, musi on liczyć się z tym, że nie wystarczą one na długo – tak naprawdę, można w zamian za nie postawić kilka podstawowych budowli. Od samego początku trzeba więc zastanowić się nad tym, jak zaaranżować dostępną przestrzeń w taki sposób, by wydobywanie poszczególnych surowców było jak najbardziej ekonomiczne i opłacalne.

Warto zwrócić uwagę na duży plus gry przeglądarkowej – możemy kontaktować się z innymi graczami, handlować. Handel może okazać się niezbędny, bowiem wydobywanie surowców trwa naprawdę długo. Pomóc może również kupno gemów, czyli internetowej waluty obowiązującej w grze. Niestety doładowanie konta internetowego może nieco uszczuplić Twój realny portfel.

Gra Settlers Online z pewnością wymaga poświęcenia sporej ilości czasu oraz podejmowania rozsądnych decyzji – kilka złych wyborów może „spowolnić” grę i odsunąć w czasie osiągnięcie kolejnego, zamierzonego sobie celu.

Mocną stroną strategii jest również jej grafika – podczas grania można wykonać duże przybliżenie, które pozwala na zauważenie wielu szczegółów.

Czy warto zagrać w Settlers Online? Jeśli chcesz się sprawdzić w roli stratega i nie przeszkadza Ci to, że osiągnięcie wyższego poziomu w grze może zająć znaczną ilość czasu, zarejestruj się na stronie i już dziś zostań osadnikiem!

Might & Magic Heroes Online – recenzja gry

Szukasz dobrej gry na przeglądarkę w konwencji fantasy? Jeśli tak, chętnie zagrasz w Might & Magic Heroes Online. To gra, która złapała za serce niejednego gracza, szukającego dobrej rozrywki w internecie, to również gra, która urzekła nas.
Oparta jest na kultowych Heroesach, a każdy gracz wcielić może się w jednego z licznych bohaterów i stanąć do walki przeciw tajemniczemu Zakonowi Pustki.
Gra jest interesująca zarówno dla osób, które uwielbiają samotne kampanie, jak i dla tych, które uwielbiają działanie kolektywne. Might & Magic Heroes Online umożliwia wybranie obu tych sposobów gry i zanurzenie się w fantastycznym świecie. Wszystko zależy od temperamentu gracza oraz od jego preferencji.

Gra zachwycić może nie tylko ciekawą formą fabularną, ale i warstwą graficzną. Zapewniają to świetne efekty oraz piękne widoki, jakie ufundowali miłośnikom gier fantasy twórcy gier.
Niemałą rolę odrywa tu również turowy system walki, który mocno uatrakcyjnia przebieg rozgrywki.

Duży atut Heroes’ów, to spora rozwojowość gry. Dzięki temu, gracz, który podejmie się udziału w rozgrywce, zaskakiwany jest przez twórców gry częstymi zmianami, które mocno uatrakcyjniają prowadzoną kampanię. Nie są to tylko zmiany dotyczące strony graficznej, czy czysto estetycznej, ale i zmiany mające spore znaczenie dla samego przebiegu tury. Nowe funkcje, nowe zmiany w MMHO, ulepszanie bohatera i jego artefaktów, etc., to tylko niektóre z możliwości jakie dodawane są przez twórców gry. A dzięki temu, nawet gracz, który uczestniczy w rozgrywkach Might & Magic Heroes od dłuższego czasu nie czuje znużenia, będąc ciągle zaskakiwany nowymi atrakcjami w grze.

Taern – recenzja

Jesteś fanem fantastyki a proza Andrzeja Sapkowskiego sprawia, że nie możesz w nocy zasnąć? W takim razie spodoba Ci się też Taern – baśniowa kraina, którą za wszelką cenę będziesz starał się obronić przed wszechobecnym złem.

ROZGRYWKA
The Pride of Taern to darmowa gra przeglądarkowa typu cRPG, w której gracz wciela się w mieszkańca tytułowej krainy. Sielskie życie kończy się jednak wraz z wybuchem wielkiej wojny. Nie ma wyjścia, trzeba chwycić za broń i stanąć do walki. Pamiętaj, Twoi krajanie liczą na Ciebie!
W grze możemy wcielić się w jedną z siedmiu postaci, których klasy określone są jako: Rycerz, Barbarzyńca, Łucznik, Mag ognia, Sheed, Druid oraz szaman VooDoo. Wybór musi być przemyślany i rozważny, ponieważ od tego zależy nasz zestaw umiejętności i talentów, które będziemy wykorzystywać w walce z wrogami, a potyczek z całą pewnością nie zabraknie. W trakcie rozgrywki przyjdzie nam zmierzyć się z 130 istotami, których jedynym celem jest doprowadzenie do naszej zagłady. W międzyczasie będziemy musieli pokonać także kilku niezbyt przyjemnych „bossów”.

MISJE
Kluczy do zwycięstwa w kolejnych misjach kilka – pierwszy z nich to walka, drugi to z kolei walka, a trzeci, i tu zaskoczenie, nazywa się walka. Moduł bitewny został dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Gracz musi wykazać się nie tylko refleksem i umiejętnościami, ale także wiedzą, dzięki której tytułowa duma Taern pokona wszystkich wrogów.
W grze nie mogło zabraknąć też dialogów, niezwykle charakterystycznych dla wszystkich pozycji z gatunku cRPG.

Pirates: Tides of Fortune – recenzja

Ahoj wilki morskie! Czas podnieść kotwicę, rozwinąć żagle i wypłynąć na pełne morze. Mięczaki z chorobą morską niech lepiej zostaną na lądzie, tutaj nie ma miejsca na żadne słabości.

ROZGRYWKA
Pirates: Tides of Fortune to darmowa gra przeglądarkowa typu MMO. Jako gracze, wcielamy się w postać młodego pirata, który pod okiem doświadczonych mentorów zdobywa kolejne szlify w swoim fachu. Droga do sławy w pirackim światku nie jest jednak usłana różami, zanim zdobędziemy należną nam chwałę, będziemy musieli stoczyć niejedną bitwę, pokonać liczne przeszkody i rozbudować infrastrukturę na naszej wyspie. W świecie, w którym walutą jest złoto, będziesz musiał zadbać o jego wydobycie. Prawdziwy pirat nie mógłby istnieć bez floty galeonów, zatem koniecznie zadbaj o budowę tartaków. Jednak nie samą walką żyje wilk morski, a na żadnym pokładzie nie może zabraknąć zapasów, w postaci beczek rumu. Trunek ten możesz destylować we własnych gorzelniach.

MISJE
Gracz, wcielając się w rolę pirata, stanie przed wyzwaniem budowy fortyfikacji, służących do obrony jego wyspy, zjednania sobie załogi morskiej i ekipy naziemnej, oraz nawiązywania kontaktów handlowych z innymi kapitanami. Sama gra nie ogranicza się do „automatycznego” klikania w poszczególne obiekty, aby zdobywać kolejne poziomy gracz musi przejść powolny proces ewolucji. Można tego dokonać przechodząc przez kolejne systemy i odkrywając technologie, dzięki którym udoskonalimy naszą infrastrukturę i rozbudujemy flotę statków. Każdego dnia nagradzani jesteśmy planami, które możemy wykorzystać, sprzedać lub zamienić.

Forge of Empires

Forge of Empires jest grą komputerową, wyprodukowaną przez studio niemieckie InnoGames. Czym się wyróżnia? Na czym opiera się fabuła gry?

Gra strategiczna

To gra strategiczna, która zostaje rozgrywana w przeglądarce internetowej. W szybkim czasie odniosła sukces, generując ogromne przychody. Jest znana na całym świecie, zyskuje coraz większą popularność .

Fabuła

Gra skupia się na zarządzaniu miastem w różnych epokach historycznych. Użytkownik rozpoczyna od epoki kamienia łupanego i posiada na początku niewielką wioskę. W dalszym okresie może ją rozbudowywać o kolejne budynki. Zadaniem jest także powiększanie swojego terytorium, wynajdując coraz nowsze technologie. Podczas gry dochodzi do walki z wrogami (mogą to być inni gracze lub przeciwnicy kierowani przez komputer).
Po pewnym czasie wioska przekształca się w miasto, zmieniając terytorium i przechodząc do kolejnych epok. Zyskuje tym samym nowe technologie, jednostki wojskowe i budynki.

Własne imperium

Gracz zyskuje możliwość stworzenia własnego imperium, które wciąż ulega unowocześnieniom. Już od 2012 roku (wtedy powstała gra) coraz większa liczba użytkowników docenia taką rozrywkę. Ciekawe zwiastuny ukazują cechy gier strategicznych online i pozwalają poznać otoczenie FoE. Pokazują także losy osadników aż do średniowiecza. Gracz sam wybiera, czy woli napadać na osady, czy też być władcą spokojnym lub okrutnym.
Kolonizacja rozpoczyna się w epoce kamienia. Dobranie odpowiedniej strategii umożliwia rozbudowanie wioski i podbicie okolicznych terenów, zyskując nowe możliwości. Nawet podczas wylogowania z gry, imperium i otoczenie będą dalej szkolić oddziały i produkować dobra, które są systematycznie gromadzone i wykorzystywane przez gracza w dalszej rozgrywce.
Jeśli powstanie konflikt, dochodzi do turowych potyczek na polu bitwy. Gracz dowodzi swoim wojskiem bezpośrednio w przeglądarce. Można także skorzystać z forum gry, co pozwoli poznać innych użytkowników i zasięgnąć ich pomocy w razie jakichkolwiek wątpliwości.

Gry strategiczne, jak sama nazwa wskazuje, opierają się na strategii, która powinna być przemyślana i efektywna. Granie z innymi użytkownikami online pozwoli poprawić spostrzegawczość i rozwinąć kreatywność. To doskonała rozrywka dla każdego, nic więc dziwnego, że Forge of Empires już od długiego czasu cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Gracze doceniają możliwość władania swoim terenem, walki z innymi i rywalizacji, a także rozbudowywania swoich miast i wiosek. To gra niezwykle popularna i znana na całym świecie.

Kolejowa strategia – recenzja Rail Nation

Szukając dobrych przeglądarkowych strategii, z pewnością natknęliście się na tytuł Rail Nation. Jeśli nie, powinniście nadrobić ów brak.
Gracz wciela się w niej w rolę prezesa kolejowego przedsiębiorstwa, co jest nie lada wyzwaniem, o czym świadczy nie tylko ta gra, ale i stan polskiej, współczesnej kolei. Ale żarty na bok.
Rail Nation to gra, w której będziecie rozwijać swoją firmę, zarabiać, przewozić towary i pozbywać się depczącej wam po piętach konkurencji. Wasz cel, to prawdziwe kolejowe eldorado.

Rail Nation jest grą darmową. Dla zainteresowanych graczy istnieje możliwość wykupienia dodatkowych opcji, które poszerzają możliwości gracza, w porównaniu z możliwościami gracza nie posiadającego konta premium.
Jak w większości strategii ekonomicznych, grę rozpoczyna się z pułapu małego i słabego ekonomicznie punktu. W waszym przypadku, będzie to prezes drobnego przedsiębiorstwa kolejowego. Wasze zadanie, to tworzenie odpowiednich połączeń kolejowych, dzięki którym będziecie zwiększać zyski. Na przeszkodzie stanąć mogą wam konkurujące z wami inne przedsiębiorstwa kolejowe, które podobnie jak wy, również aspirują do przejęcia dominacji na rynku. Musicie zatem skupić się na transporcie dóbr, rozwijaniu infrastruktury, swoich stacji kolejowych i ciągłe zwiększanie zysków. Rozgrywka przemyślana jest interesująco, dlatego nie powinna nudzić fanów gier strategicznych.

Nie zapominajmy i o warstwie graficznej, która została świetnie przemyślana i dobrze wykonana. To wielka gratka dla fanów kolei (choć nie tylko, zadowoleni będą wszyscy lubiący piękne, dopracowane obrazy ilustrujące ciekawie daną tematykę).
To świetna rozrywka i dla dużych i dla małych!

Nemexia – recenzja

Wiele lat badań i eksperymentów pozwoliły na opracowanie przełomowej technologii, umożliwiającej odbywanie międzygalaktycznych podróży. Wykorzystaj ją i zbuduj swoje własne kosmiczne imperium!

ROZGRYWKA
Zanim przystąpimy do kolonizacji nowych układów słonecznych, będziemy musieli zdecydować, jaką postacią chcemy grać. Dla każdego gracza dostępna jest jedna z trzech ras: Konfederacje (Ludzka), Terty (Roboty), albo Nox (Obcy). Po dokonaniu wyboru, możemy przystąpić do podboju planety.
Gra bazuje na dwóch sprawdzonych systemach: zarządzania surowcami oraz tworzenia własnych struktur, w tym także wiernej armii. Podstawowymi surowcami są Metal, Kryształy oraz Gas. Skoro są surowce, musi być i energia, jednak w odróżnieniu od tych pierwszych, jest ona wartością stałą, na którą bezpośredni wpływ ma poziom wybranych budynków energetycznych.

STRATEGIA
Każda z planet, dostępnych w grze Nemexia, podzielona jest na trzy strefy: surowcową, zarządzania i oczywiście wojenną. Wspomniany system energii staje się najistotniejszy i najciekawszy w dalszej części gry. Jej poziom uzależniony jest od układu słonecznego galaktyki, w której znajduje się nasza planeta. Im starszy i bardziej zmęczony atakami układ, tym mniej energii generuje jego słońce. Nie ma zatem innego wyjścia – w każdej galaktyce muszą zawiązać się sojusze, które obronią słońce przed agresją najeźdźców.
W grze nie zabrakło też wątku ekologicznego. Rozwój planety i rozbudowa budynków to konieczność, jednak wszystkie te działania naruszają strukturę warstwy ozonowej. Ocalić ją można tylko poprzez prowadzenie właściwych badań.

Garbage Garage – warto zagrać?

Garbage Garage wpisuje się w ciągle cieszący się popularnością dział kolorowych, prawie kreskówkowych gier przeglądarkowych. Jak w większości tego typu gier, tutaj również możemy wczuć się w pewną rolę. Co jest jednak motywem przewodnim gry? Stacja demontażu pojazdów, bądź używając kolokwializmu – szrot. Trzeba przyznać, że jest to niejako temat, którego na próżno szukać w innych produkcjach. Czy gra może jednak wciągnąć i dać rozrywkę na długie godziny?

Świetlana przyszłość?
Raczej mało kto marzył o tym, aby w dorosłym życiu zostać właścicielem szrotu samochodowego i własnoręcznie rozbierać na części stare samochody. Obecnie wszyscy nastawieni są raczej na renowację pojazdów, a nie ich demontaż…

Nowości?
Wracając jednak do gry, na próżno szukać tutaj jakiś nowości i nieznanych elementów z innych, podobnych (choć o odmiennej tematyce) produkcji. Mamy tutaj kolorową grafikę, dobrą ścieżkę dźwiękową, sporą grywalności i kontrowersyjny temat demontażu. Nie trudno o wrażenie, że głównym adresatem produkcji jest „brzydka” część naszej populacji.

Grać, czy nie?
Wbrew pozorom Garbage Garage jest grą, która potrafi przytrzymać nas przy monitorze – wszystkie czynności wykonujemy zużywając punkty energii, która odnawia się wraz z upływającym, realnym czasem. Grając w Garbage często łapałem się na tym, że nie chciałem odchodzić od klawiatury, o przecież za dwie minuty otrzymam kolejne punkty energii, za które będę mógł dokonać kolejnej akcji w grze.
Czy warto jednak poświęcić chwilę na zapoznanie się z tą produkcją? Wszystko zależy od tego, czy tematyka demontażu pojazdów (nie tylko samochodów, ale nawet i statków!) jest bliska naszemu sercu – jeżeli tak, warto zagrać. Jeżeli jednak nie gustujemy w tym klimacie, to warto rozejrzeć się za innymi grami przeglądarkowymi. Większość z nich stoi na bardzo podobnym, wysokim poziomie.

Legend Online – recenzja gry

Legend Online jest to darmowa gra przeglądarkowa z gatunku MMORPG, która zawiera również wiele elementów strategii, co odróżnia ją od innych tytułów bazujących na zasadach role play games. Posiada kilka ciekawych i dość oryginalnych pomysłów zrealizowanych w nie najgorszej jak na możliwości przeglądarkowe grafice, więc może być ciekawą produkcją zarówno dla miłośników RPG jak i strategii.

Turowe MMORPG

Gra rozpoczyna się w typowym dla gatunku MMORPG stylu czyli przechodzimy przez prosty kreator postaci i wybieramy bohatera, którym może być Wojownik, Łucznik, lub Czarodziej pamiętając, że każda z klas różni się od siebie pewnymi cechami ułatwiającymi, albo utrudniającymi grę. Oczywiście postać kierowana przez gracza bazuje na poziomach doświadczenia i rozwoju drzewka umiejętności, a także w oparciu o przedmioty, które kupować można za złoto w grze. Sama walka odbywa się w oparciu o tury i ogranicza do wybierania przez gracza posiadanych umiejętności, ale mimo dużej prostoty tego systemu gra się całkiem przyjemnie, a potyczki z bardziej wymagającymi przeciwnikami potrafią wzbudzać wiele emocji.

Misje i cele gry

Misje w Legend Online polegają na wykonywaniu zadań, dzięki którym zdobywać będziemy surowce na potrzeby rozwoju naszego miasta, a że silne miasto, to także mocna postać, więc żadnego z tych aspektów gry nie należy pomijać. Wszelkie zadania wykonywać można samodzielnie, albo przy udziale innych graczy, oraz prowadzić z nimi rywalizację o złoto i magiczne przedmioty stanowiące o sile prowadzonego przez wirtualny świat bohatera.

Mikropłatności

Jak większość gier przeglądarkowych, tak i w Legend Online funkcjonuje model biznesowy oparty o system mikropłatności. Za prawdziwe pieniądze kupić możemy konto premium, które umożliwi dostęp do pewnych opcji niedostępnych dla darmowej wersji gry. Jest to między innymi zwiększona lista przyjaciół, cotygodniowy prezent czy zwiększenie wartości zdobywanych punktów doświadczenia.

Seafight – recenzja

Kto choć raz w życiu nie chciałby przenieść się do XIV wielu i stanąć za sterami wielkiego okrętu walcząc na śmierć i życie z piratami czy pływać po bezkresnych wodach oceanów poszukując skarbów i eksplorować nieznane dotąd wyspy i zakątki świata? Teraz jest to możliwe dzięki przeglądarkowej grze Seafight, która przenosi gracza w świat bitew morskich, oraz walki o przetrwanie i cenne łupy.

Mała łódka na wielkich wodach

Początek jak w grach to bywa nie należy do łatwych i nie jest wcale usłanych różami. Gracz dostaje do dyspozycji niewielką łódkę i przy jej pomocy przemierza pierwsze mapy w poszukiwaniu skarbów i staczając pierwsze boje z innymi graczami. Sukcesy w walkach pozwalają rozbudowywać swój statek, najmować załogę i walczyć z coraz mocniejszymi przeciwnikami, oraz wykonywać niezliczoną ilość zadań o zróżnicowanym stopniu trudności. Całość utrzymana jest w ciekawym pirackim klimacie z ciekawą oprawą graficzną i dźwiękową, a technologia flash umożliwia uruchomienie gry na wszystkich dostępnych przeglądarkach. Pozytywnym aspektem gry jest także możliwość brania udziału w rywalizacji o prawdziwe nagrody pieniężne, gdzie do wygrania każdego miesiąca są tysiące euro, oraz możliwość zabawy w grupie znajomych w ramach bractw i gildii.

Złoto czy perły?

Gra Seafight z założenia jest grą darmową, ale opartą o model biznesowy w postaci premium. Dostęp do wielu elementów gracz otrzymuje w zamian za odpowiednia ilość złota w grze, ale pewne udogodnienia można nabyć jedynie za perły, które kupić można jedynie za prawdziwe pieniądze. Oczywiście nie jest to wymogiem, by dobrze się bawić, ale w pewien sposób ułatwia zabawę, co pewnej grupie graczy może się nie spodobać. Warto jednak pamiętać, że pieniądze pozyskane z premium przeznaczane są na rozwój i utrzymanie gry, oraz stanowią pulę nagród w rywalizacji o nagrody pieniężne.

The West – recenzja

Czy Ty także marzyłeś kiedyś o podbijaniu Dzikiego Zachodu w siodle wiernego rumaka i z dwoma rewolwerami umocowanymi przy pasie? Mamy więc dla Ciebie dobrą wiadomość – dziecięce marzenia mogą się urzeczywistnić już dziś i to bez wstawania sprzed ekranu komputera! Wszystko za sprawą The West – rewelacyjnej gry przeglądarkowej od Innogames.

ROZGRYWKA
Cel gry jest dokładnie taki, jak można się tego spodziewać – gracz wciela się w postać kowboja i prowadzi typowo kowbojskie życie. W The West przyjdzie nam bronić swoich terenów przed atakami innych graczy, ale to nie wszystko. Prawdziwy kowboj musi przecież dbać o swoją farmę, opiekować się bydłem i trzodą chlewną a także zatroszczyć się o strawę.

STRATEGIA
The West zgrabnie łączy elementy typowych gier strategicznych oraz RPG. Nasza postać musi wykonywać różnego rodzaju misje, zdobywać punkty doświadczenia oraz pieniądze. Podstawową walutą są (a jakże!) dolary. Aby sprawnie wykonywać poszczególne zadania, należy szybko przemieszczać się między poszczególnymi punktami na mapie. Nie jest to trudne w początkowej fazie, kiedy dysponujemy „prędkościowym bonusem”.
Z elementów typowo strategicznych warto wspomnieć o możliwości budowy własnego miasta. Dzięki temu możemy korzystać z usług banku, kupować lepsze przedmioty lub otrzymać darmową kwaterę w hotelu. Nie można także zapomnieć o tym, co stanowi esencję kowbojskiego życia – o rewolwerowych pojedynkach jeden na jednego, prowadzonych z innymi graczami.

UnderMaster – recenzja

Zło nie umarło, a przeniosło się do ciemności podziemnego świata. Nie można go pokonać? Zatem najwyższy czas, żeby się do niego przyłączyć zostając panem mrocznego świata.

ROZGRYWKA
Kto wcześniej grał w Dungeon Keeper, z całą pewnością polubi też UnderMaster. Idea całej rozgrywki, w obu przypadkach jest praktycznie identyczna. Grę rozpoczynamy od obszernego „samouczka”. Warto przejść ten etap w całości, w przeciwnym wypadku fabuła gry może wydawać się nieco zawiła. Dobrą wiadomością jest fakt, że twórcy gry postarali się o polską wersję językową – jest to duże ułatwienie, szczególnie dla młodszych graczy, do których de facto UnderMaster jest adresowany.
Gracz staje na czele podziemnego imperium, które w początkowej fazie gry nie jest szczególnie rozbudowane, a ogranicza się jedynie do kilku jaskiń i sieci łączących je korytarzy. Z pomocą usłużnych koboldów powoli powiększamy naszą przestrzeń. W późniejszej fazie gry spotykamy też inne stwory, jak pracowite gobliny, które w swoich warsztatach wyrabiają niezbędne dla nas narzędzia.

STRATEGIA
Myli się ten, kto sądzi, że UnderMaster bazuje na walce o dominację w podziemnym świecie. Cel gry jest zupełnie inny. Gra jest nastawiona na budowanie kolejnych poziomów, dekorowanie swoich pomieszczeń i rekrutację nowych jednostek.
Szata graficzna przedstawia się korzystnie, a „potworne” postacie raczej nie wywołają w nikim przerażenia, dzięki czemu do rozgrywki mogą zasiąść nawet najmłodsi gracze.

Pirate Storm – piracki rum?

Prawie każdy chłopiec w dzieciństwie miał etap, w którym utożsamiał się z morskimi piratami – nie chciał podlegać żadnym regułom, czy prawom, chciał łupić bezbronnych kupców i korzystać z życia na pokładzie okrętu na ciepłym Morzu Karaibskim. Jeżeli pozostała w Was choć odrobina morskiego klimatu i choć przez chwilę chcecie poczuć się jak prawdziwy wilk morski, który nie ma dla nikogo litości – Pirate Storm jest dla Was!

Co potrzebujemy?
Pirate Storm kontynuuje cykl przenoszenia gier komputerowych do świata Internetu oraz samych przeglądarek internetowych. Jedyne czego potrzebujemy to komputera z dostępem do Internetu. Tym samym gra dostępna jest niemal dla każdego, co wpływa również na jej popularność, a tym samym na atrakcyjność samej rozgrywki.

Rozgrywka?
Sama rozgrywka jest dość intuicyjna – przy pomocy myszki sterujemy nie tylko okrętem, ale również wydajemy polecenia związane z walką, używaniem przedmiotów, czy poruszaniem się po świecie gry. Co istotne dla młodszych graczy – gra jest całkowicie po polsku. Wszystkie misje, czy opisy w menu są spolszczone zgodnie z pirackim i morskim klimatem. Na szczególną uwagę zasługuje również trochę bajkowa oprawa graficzna, która bardzo dobrze wygląda zważywszy na fakt, iż ciągle mówimy tutaj o grze przeglądarkowej oraz muzyka wpasowująca się w klimat „mórz i oceanów”. Wadą może być jedynie brak odpowiedniego zbilansowania jednostek dostępnych w grze, jeżeli nie skorzystamy z mikropłatności…

Mikropłatności?
Pomimo tego, że gra jest udostępniana graczom za darmo, to jednak dla przyśpieszenia rozgrywki zamiast żmudnego zdobywania doświadczenia i przedmiotów (pieniędzy, kul armatnich, czy diamentów, które następnie możemy wymieniać na lepsze artefakty) możemy skorzystać z mikropłatności. Warto jednak wspomnieć, że pewne przedmioty, jak chociażby najwartościowsze statki dostępne są jedynie za płatne diamenty… Czy warto? Każdy z nas musi sobie odpowiedzieć na to pytanie samodzielnie. Jedno jest jednak pewne – gra potrafi wciągnąć na kilka godzin!

Dark Orbit Reloaded – recenzja

Przeglądarkowa gra Dark Orbit Reloaded jest pozycją polecaną szczególnie tym, których fascynują kosmiczne podróże i udział w międzygalaktycznych konfliktach. Wykonywanie zadań, zabijanie obcych, zbieranie surowców czy dynamiczne walki PvP, to tylko niektóre z możliwości tej gry, a wszystko zrealizowane w ładnej dla oka oprawie audiowizualnej. Nic tylko zasiadać za sterami kosmicznego okrętu i ruszać na podbój kosmosu.

Trzy zróżnicowane rasy i system questów

Na początku przygody z Dark Orbit Reloaded musimy zdecydować się na to, po której stronie międzygalaktycznego konfliktu się opowiemy, a do wyboru są trzy rasy reprezentujące poszczególne planety czyli Mars, Wenus i Ziemię. Zasady gry są zbliżone do systemu większości gier RPG, zatem przyjdzie nam tu walczyć z coraz to innymi przeciwnikami, wykonywać zadania i zbierać surowce, które pozwolą nam awansować na kolejne poziomy i odwiedzać nowe terytoria zamieszkałe przez coraz trudniejszych do pokonania przeciwników. Questy również są dość standardowe dla wielu gier RPG i polegają na wykonywaniu określonych czynności typu: zabij określoną ilość wrogów, lub znajdź i przynieść wskazane w zadaniu przedmioty, ale jest ich na tyle dużo, że nie powinny szybko się znudzić.

Zróżnicowane modyfikacje statków i system PvP

Do zalet Dark Orbit Reloaded zaliczyć można także ciekawy system walk PvP, gdzie gracze mogą sprawdzić swoją siłę bojową na tle innych uczestników gry, oraz możliwość rozbudowy posiadanych okrętów i zakup nowych. Opcji modyfikacji jest dużo i wraz ze wzrostem poziomów, można wyposażać maszyny w nowe elementy bojowe, ale ilość opcji nie przytłacza i nie trudno we wszystkim się odnaleźć. Oczywiście obraz i dźwięk w grze również stoją na wysokim poziomie, co dodaje realizmu i sprawia, że kosmicznymi okrętami lata się i walczy całkiem przyjemnie.

Dark Orbit po liftingu

Dark Orbit Reloaded w porównaniu do swojego poprzednika wyróżnia się kilkoma istotnymi zmianami. Przede wszystkim zmianie uległ interfejs, poprawiono grafikę i wprowadzono widok panoramiczny. Do tego dodano nową muzykę w tle, kilkaset nowych questów, zmieniono tła map i wprowadzono nowe postacie powiązane z istniejącymi korporacjami.

Miramagia

Każdy, kto lubi gry przeglądarkowe, a w szczególności strategie farmerskie, uwiedziony zostanie grą Miramagia.
To gra z grafiką, która urzeka zarówno dorosłych, jak i dzieci, a jej urok jest nieodparty.
W grze Miramagia wcielić musicie się w postać wybraną zgodnie z upodobaniami (tudzież intuicją), mianowicie w Czarodzieja, Druida, Maga lub Szamana. Waszą rolą będzie stworzenie pięknej i świetnie prosperującej farmy. Czym gra różni się od wielu opartych na podobnych mechanizmach, a będących również grami całkowicie darmowymi? Łączy ona realizm z magią. Pełno tu roślin, które zaskoczą was dziwacznością oraz stworzeń, które wywołają uśmiech na twarzach. Dzięki czarom, jakie będziecie mogli rzucać, gra stanie się jeszcze bardziej przyjemna. Patrząc na możliwości, aż narzuca się myśl – cukierek, albo psikus. Właśnie tego typu czary rzucicie na współgraczy – drobny żart lub magia przynosząca im pomoc.

Gracze nie tylko hodują barwne rośliny. Mają oni okazję wyhodować także własnego smoka! Dzięki tym ciekawym, bajkowym wręcz postaciom i obrazom, grę tę upodobały sobie dzieci. A dzięki temu można grać w nią rodzinnie, ciesząc się ze wspólnej zabawy. To gra, która rozwinie wyobraźnię. Będziecie mieli okazję konkurować z innymi graczami i stać się potężnymi magami, czy czarodziejami, którzy górują nad innymi. Gra Miramagia, to także okazja do kooperacji z innymi graczami – handlu, płatania psikusów, wyścigów smoków, czy też zakładać wspólne wioski. To gra, która uczy i bawi, dlatego będziecie zachwyceni, zwłaszcza jeśli szukacie ciekawej gry, w którą chcecie pograć rodzinnie.

Elvenar – nowy hit na przeglądarkach

Przeglądarkowe gry strategiczne typu MMO nie są niczym nowym, zatem wszelkie nowe pozycje nie mają łatwego startu. Studio InnoGames stanęło jednak na wysokości zadania i wszystko wskazuje na to, że Elvenar – ich nowa gra przeglądarkowa, stanie się prawdziwym hitem. Co z punktu widzenia gracza oferuje nowa strategia? Przekonajmy się.

Celem gry, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, jest zbudowanie miasta, a następnie – stworzenie jego potęgi poprzez zdobywanie kolejnych terenów i nawiązywanie relacji handlowych z innymi uczestnikami gry. Gracz przenosi się w egzotyczny świat, zamieszkały przez dwie rasy – ludzi i elfów.

PO KTÓREJ STANIESZ STRONIE?

Aby wziąć udział w grze, wystarczy zarejestrować się na oficjalnej stronie. Tuż po uzyskaniu dostępu stajemy przed pierwszym (wcale niełatwym) wyborem. Każdy gracz musi określić, czy chce tworzyć swoją potęgę wraz z ludźmi, czy z elfami. Dokonanie właściwego wyboru jest o tyle istotne, że wraz z daną rasą decydujemy się na konkretne technologie i jednostki, jakie są do niej przypisane. Przed zaznaczeniem odpowiedniego pola warto zapoznać się z działem informacyjnym, gdzie znajdują się szczegółowe opisy, znacząco ułatwiające dokonanie wyboru.

WALCZ I ZDOBYWAJ

Dobry władca musi wykazywać się zdolnościami handlowymi, ale kiedy trzeba, musi też chwycić za broń. W grze Elvenar gracze mają do czynienia z walkami, rozgrywanymi w systemie turowym i służą zdobywaniu magicznych reliktów. Dzięki podbijaniu kolejnych terenów, co jakiś czas zostajemy nagrodzeni możliwością powiększenia granic miasta.

CZYTELNIE, JASNO, PRZEJRZYŚCIE

Na dużą pochwałę zasługuje interfejs, który już po krótkiej chwili okazuje się zaskakująco czytelny i prosty w obsłudze. W górnej części ekranu wyświetlane są wszystkie istotne informacje, m.in. o bieżącej populacji, poziomie motywacji czy kulturze. Z lewej strony wyświetlane są zadania, które możemy wykonać w granicach naszego miasta, a za które zostaniemy nagrodzeni wieloma dodatkowymi profitami. Dolna część ekranu daje dostęp do mapy, trybu handlowego, zakładki z budynkami i technologii.