Taern – recenzja

Jesteś fanem fantastyki a proza Andrzeja Sapkowskiego sprawia, że nie możesz w nocy zasnąć? W takim razie spodoba Ci się też Taern – baśniowa kraina, którą za wszelką cenę będziesz starał się obronić przed wszechobecnym złem.

ROZGRYWKA
The Pride of Taern to darmowa gra przeglądarkowa typu cRPG, w której gracz wciela się w mieszkańca tytułowej krainy. Sielskie życie kończy się jednak wraz z wybuchem wielkiej wojny. Nie ma wyjścia, trzeba chwycić za broń i stanąć do walki. Pamiętaj, Twoi krajanie liczą na Ciebie!
W grze możemy wcielić się w jedną z siedmiu postaci, których klasy określone są jako: Rycerz, Barbarzyńca, Łucznik, Mag ognia, Sheed, Druid oraz szaman VooDoo. Wybór musi być przemyślany i rozważny, ponieważ od tego zależy nasz zestaw umiejętności i talentów, które będziemy wykorzystywać w walce z wrogami, a potyczek z całą pewnością nie zabraknie. W trakcie rozgrywki przyjdzie nam zmierzyć się z 130 istotami, których jedynym celem jest doprowadzenie do naszej zagłady. W międzyczasie będziemy musieli pokonać także kilku niezbyt przyjemnych „bossów”.

MISJE
Kluczy do zwycięstwa w kolejnych misjach kilka – pierwszy z nich to walka, drugi to z kolei walka, a trzeci, i tu zaskoczenie, nazywa się walka. Moduł bitewny został dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Gracz musi wykazać się nie tylko refleksem i umiejętnościami, ale także wiedzą, dzięki której tytułowa duma Taern pokona wszystkich wrogów.
W grze nie mogło zabraknąć też dialogów, niezwykle charakterystycznych dla wszystkich pozycji z gatunku cRPG.